|
|
 |
| Oglądasz wiadomości wyszukane dla frazy: dla niemowlaka bezdech |
 |
 |
Temat: śmierć łóżeczkowa
deela napisała:
> > A tekstu "to dla mnie dodatkowe zmartwienie, wolę o tym nie myśleć" to ju > ż > > raczej głupszego nie słyszałam. > a ja powiem inaczej: poczytaj o smierci lozeczkowej - ona zagraza jakiemus > znikomemu procentowi niemowlat - owszem ryzyko wzrasta w jakis konkretnych > przypadkach (doczyta sobie) > cala ta smierc lozeczkowa to histeria wywolywana sprzedawcow... monitorow oddec > hu
O śmierci łóżeczkowej czytałam bardzo dużo, szczególnie po doświadczeniu z wyciem czujnika u siebie w domu. Ty doczytaj proszę mój post. Napisałam, że skoro nie ma czynnika ryzyka, to nie ma problemu. Problem pojawia się, gdy czynnik ryzyka jest a matka twierdzi, że przecież, że po co, że woli o tym nie myśleć (u mnie były aż trzy: problemy z oddychaniem, w tym dość długo bezdech; spanie w swoim łóżeczku; spanie na brzuchu). Oczywiście można nie kupować. Można też nie szczepić i nie zapobiegać chorobom. Wszystko ma swoich zwolenników i przeciwników. Rozumiem czyjś sprzeciw, szanuję cudze zdanie ale argument typu "nie kupię bo wolę o tym nie myśleć" nie jest dla mnie argumentem (albo: jest takim samym jak w stosunku do cytologii: nie zrobię jej, bo boję się, że wykryje u mnie raka). Tyle, że w tym przypadku nie chodzi o nas samych. Nie chcesz, nie kupuj, pomimo bycia w grupie ryzyka, to przecież Twój wybór. Ale będę odpowiadać na takie "argumenty" jak napisane przez kruszynkę - "bo po co się martwić na zapas". Pewnie, bo lepiej się martwić po fakcie.. nasuwa się
Temat: monitor oddechu?
Jak mozna spic uslyszec, ze dziecko ma bezdech? No prosze... Owszem, spi sie czujniej gdy jest w domu niemowle, slysze sie jak mruczy przez sen, czy kreci bo wypadl smoczek, ale nie jak przestaje oddychac! Mojej mamy przyjaciolka stracila w ten sposob corcie. Gotowala obiad w kuchni, jakim sposobem miala uslyszec, ze corka przestala oddychac. Nie strasze, ale ten pogrzeb byl straszny...
Ja uzywam. Czasem nie odloze corki po karmieniu do lozeczka i przysne, zrywam sie i sprawdzam czy oddycha, to nie jest fobia, zdrowy rozsadek mysle.
Temat: odkupie czujnik dla niemowlat
odkupie czujnik dla niemowlat Odkupie uzywany czujnik na bezdechy dla niemowlat (najlepiej)"Angelcare". Najlepiej by osoba sprzedajaca byla z Warszawy. Chcialabym sie osobiscie spotkac by na miejscu (w praktyce) obejrzec sprzet. Place od reki w gotowce.
Temat: czujnik na bezdechy
czujnik na bezdechy Witam Czy ktoras z Was uzywala moze czujnika dla niemowlat na bezdechy podczas snu? Podlacza sie go podobno pod materacem. Czy to zdaje jakis egzamin? Kupic to czy olac. Pozdrawiam.
Temat: Czy (b)agienko dzisiaj spi???
Aise, Można i po 70-siątce. tylko trzeba uważać na bezdech jak u niemowląt i żeby była minimum 60% ! umożliwiająca pene
tralalala
cję cję ;)
Temat: Monitor Babysense
Monitor Babysense Czy ktoś używał Urządzenia Babysense monitorującego oddychanie i wykrywające bezdech u niemowląt za pomocą poduszki wrażliwej na nacisk. Proszę o opinie.
Temat: Jak długo używałyście monitora oddechu
ja nigdy nie uzywalam ,ale wydaje mi sie ze 16 miesiecy to juz kawal czasu i dziecko nie jest narazaone na bezdech tak jak niemowleta.
Temat: witam was serdecznie
hej witaj czytala twoj post na niemowlaku. niezla akcja z tym bezdechem
Temat: pies uspokaja dziecko w nocy
pies lecial do pokoju dziecka na kilkanascie sekund przed tym jak ono kweknelo ale to tylko jak byl noworodkiem i niemowlakiem gdzies do 5 mies. moze taka elektroniczna niania przeciw bezdechom czy cos...
Temat: fenistil krople dla 4 miesieczniaka!!!!!!!!!!!!
fenistil krople dla 4 miesieczniaka!!!!!!!!!!!! czy ktos stosowal?Przeraza mnie ze na ulotce pisze ze u niemowlat moze prowadzic do bezdechu.Czy ktos stosowal?
Temat: Wpuscilam.....
No rzeczywiście nic to przyjemnego :( Moja też miała bezdechy, zresztą jak prawie kazdy niemowlak, jak nie spała to też. Czasem miałam wrażenie, że robi to specjalnie, jakby sobie coś ćwiczyła. Brrrr, bardzo nieprzyjemne wrażenie.
Temat: straznik oddechu
Urzadzenie o ktore pytasz nazywa sie Babysensell i monitoruje oddech niemowlat, alrmujac po 20 sek w przypadku bezdechu lub spowolnienia oddychania. Opis jego dzialania i cene oraz jak je zdobuc znajdziesz na stronie www.tenor.pl Koszuje podobno ok 1000 zl. Pozdrawiam Marta
Temat: Brak oddechu podczas płaczu
jak takie bezdechy sa czesto to radziłabym isc do neurologa.moj syn tez sie tak zanosił od niemowlaka i wyszlo ze to byly oznaki padaczki.u mnie pomoogalo mocne dmuchniecie i klepniecie w pupke
Temat: PotrzebnyDobry neurologW-wa.6lat otarł sie o smier
Profesor Sidor pracuje na Działdowskiej, ale przyjmuje też w Falcku na Sapieżyńskiej. Dr Kołakowaska i dr Mazurczuk, o którym słyszałam mnóstwo dobrego i do którego chodzę z moim niemowlakiem po epizodzie bezdechu, pracują tu: www.cmarka.pl
Temat: Brak oddechu podczas płaczu
Napady afektywnego bezdechu, zwane również napadami omdleń, polegają na wystąpieniu bezdechu, utraty przytomności i obniżeniu napięcia mięśniowego pod wpływem działania niekorzystnych bodźców. Napadowi mogą towarzyszyć drgawki toniczne, kloniczne lub toniczno-kloniczne. W piśmiennictwie medycznym napady afektywnego bezdechu opisywane są już od kilkuset lat, a zagadnienie to poruszono w niemal wszystkich dawnych podręcznikach pediatrii. Epidemiologia, przebieg kliniczny, rokowanie, a niekiedy także leczenie napadów afektywnego bezdechu były przedmiotem wielu zakrojonych na szeroką skalę badań naukowych.[1-3] Szereg najnowszych doniesień przyczyniło się do lepszego zrozumienia, a także opracowania sposobów postępowania w tym jednym z najczęściej spotykanych zaburzeń napadowych u dzieci.
Poza napadami afektywnego bezdechu u niemowląt i dzieci występują także inne zaburzenia o charakterze napadowym, które należy uwzględnić w diagnostyce różnicowej drgawek i padaczki. Niektóre z nich, podobnie jak napady afektywnego bezdechu, mogą być wywołane zadziałaniem określonego bodźca. W niniejszym artykule omówiono zarówno napady afektywnego bezdechu, jak i inne podobne do nich zaburzenia napadowe.
Epidemiologia
Większość danych dotyczących epidemiologii napadów afektywnego bezdechu pochodzi z zakrojonego na szeroką skalę badania prospektywnego, które było częścią programu Maternal Infant Health Collaborative Project.[1] W latach 1963-1965 programem objęto 4980 noworodków z Bostonu i okolic, które obserwowano do 8. rż. Od matek zbierano wywiad na temat występowania u dzieci napadów afektywnego bezdechu. Napady wystąpiły u 225 niemowląt (4,6%). Informacje o tych dzieciach porównano z danymi uzyskanymi na temat 384 niemowląt z dobranej losowo grupy kontrolnej. Ci sami autorzy poddali także analizie informacje na temat 83 dzieci, wyłonionych w retrospektywnym badaniu chorych, u których rozpoznano napady afektywnego bezdechu.
Temat: LUTY 2004
Pozycje podczas snu!!!!! i @$& #35; @% służba :( Poczytuję ostatnio prasę fachową (he, he żeby nie mówić ciągle agu gu ))) i z ogromnym poświęceniem przepisałam wam fragmenty tego co znalazłam w ostatnim numerze: „...pozycja na brzuchu doprowadza do pogłębienia i wydłużenia czasu snu, podwyższa próg budzenia się dziecka i osłabia odruchową reakcję oddechową , która ma stanowić fizjologiczną odpowiedź obronną w wypadku ograniczenia drożności dróg oddechowych. Stwierdzono, że pozycja na brzuchu ogranicza oddawanie ciepła do otoczenia, stwarzając groźbę przegrzania. U niemowląt sypiających w tej pozycji obserwowano zjawisko pocenia się, które może być zarówno reakcją na podwyższenia temperatury ciała jak i markerem niedotlenienia. U dzieci sypiających na brzuchu stwierdzono obfitszy niż u innych wzrost patogennej flory bakteryjnej w przewodach nosowych. Potwierdzono istnienie ryzyka hipowentylacji spowodowanej oddychaniem przez zasłaniające twarz części pościeli lub przez materac. U niektórych niemowląt układanych na brzuchu zaobserwowano zjawisko zmniejszenia się przepływu w tętnicach kręgowych i w tętnicy podstawnej mózgu przy odwracaniu głowy na boki. Zjawisko to uznano za czynnik zagrożenia hipoperfuzją pnia mózgu prowadzącą do ośrodkowej bradykardii (zwolnienia czynności serca) i bezdechu. U niemowląt sypiających na brzuchu zaobserwowano tez zjawisko osłabienia odruchu połykania stanowiącego obronę dróg oddechowych w czasie refluksu.
Ostatnie zdanie tego artykułu: „Pozytywny (zabezpieczający) wpływ pozycji na wznak u śpiących niemowląt obecnie nie budzi wątpliwości.”
Baśka śpi na wznak, ale jak miała 1-2 m-ce to spała w zasadzie wyłącznie na brzuchu (( Teraz na szczęście nie lubi ))))
Poza tym miałam dzisiaj kolejny kontakt z @#$@$@%!! służbą zdrowia – nawet taką z polecenia koleżanki – i nie będę wam opisywać szczegółów ale się popłakałam ... Jestem tak wściekła, bo teraz mi nie wypada (przez to polecenie) ale zamiast do tej wrednej baby z którą rano rozmawiałam, mam ochotę iść prywatnie, zapłacić i nie prosić się o żadną łaskę!!!!! (A chodzi o Baśki kanalik łzowy)
Tym optymistycznym akcentem kończę i życzę wszystkim miłego dnia
Temat: Monitor oddechu, jakie macie doswiadczenia?
Witam Dziekuje za odpowiedzi. Juz sama nie wiem co o tym wszystkim myslec. Nie twierdze, ze te alarmy, ktore nam sie zdarzaly, byly falszywe. Zastanawiam sie nad tym tylko. Bo w koncu przez 3 pierwsze miesiace zycia corki nie mielismy monitora i nic sie dzialo, moze miala bezdechy, ale o nich nie wiem, bo w pore zaczela oddychac, nie wiem. Poza tym jak podchodzilam do niej w momencie gdy wlączyl sie sygnal ostrzegawczy nie zauwazylam, zeby jakos bardziej odetchnela, lapala oddech itp. Stad podejrzewalam, ze moze to falszywe alarmy, bo np. mocno spala...Ale znowu nawet jak mocno spi, to klatka piersiowa slabo bo slabo ale jednak musi sie ruszac, wiec skoro monitor jest czuly to tez by to wyczul ( w instrukcji jednak wyczytalam, ze moze nie wyczuc oddechu w czasie glebokiego snu; i tego wlasnie nie rozumiem jesli chodzi o funkcjonowanie tego urzadzenia, bo np. kladlam rękę na materacu, probowalam nawet prawie go nie dotykac i mimo to monior mnie wyczul, piszą tam rowniez, ze jest on tak czuly, ze moze wykryc lekkie drgania np. wiatraka, ktory znajduje sie w tym samym pomieszczeniu, wiec dziwi mnie, ze "pika" jak dziecko tylko delikatnie przesunie sie w strone szczebelek). Zdaje sobie sprawe, ze krotkie bezdechy u niemowląt zdarzają sie, ale co znaczy w tej sytuacji krotkie, bo jak dla mnie 15 sekund ( czyli do momentu pikniecia sygnalu ostrzegawczego )to dosc dlugi czas bez oddechu. No i mysle sobie, ze skoro to pikniecie potrafi ja przebudzic, to jak to jest u dzieci, ktore moniotora nie maja? Nie slyszy sie przeciez, zeby tyle dzieci umieralo na SIDS, a przeciez wiekszosc z nich ma krotsze lub dluzsze bezdechy. Kompletnie nie wiem na jakiej zasadzie dziala w tym momencie organizm dziecka, stad tak drążę temat.
Dzielcie sie prosze Waszymi doswiadczeniami i wiedza na ten temat
pozdrawiam Ania
Temat: Potrzebuje wsparcia........psychicznego. (długie)
Reszko, nie obrażaj się, no przecież tam było -
. Ja tylko ,tak, no wiesz, żartowałam!
To, że bardziej histeryzujesz od innych mam, to całkiem zrozumiałe, akurat.
Kurcze, ja tylko po lekturze jakiejś tam na temat "jakichś tam" chorób rozpoznawałam wszystkie objawy u moich szkrabów. Wyrzuciłam to w diabły. Mnie raczej chodziło, że w przypadku (nie daj Boże, tfu tfu na psa urok) choroby i hospitalizacji, wiedziałabyś co i jak robić, i przynajmniej nie stałabyś jak my - "biedne niedouczone krówki na rzeź prowadzone", zdane tylko i wyłącznie na dobry humor pana doktora: powie cóś czy nie powie, oto jest pytanie. No i w razie co, wiedziałabyś o co się kłócić, o jakie badania jeszcze prosić...ech, lepiej nie.
A swoją drogą, mogłabyś się zatrudnić jako domowa aparaturka wczesnego wykrywania bezdechu u niemowląt.
Powiem Ci, że mnie też sam katar doprowadzał do histerii. Natomiast czkawka - to już oddzielny temat. Ale nie na forum.
Dobrze wiedzieć, że i lekarze panikują. No i jeszcze jedno. Ja wiem Reszko, że dostajecie bardzo mało na pacjenta. I nie będę mówić ile odprowadzam na ZUS, bo piernik nie ma nic do wiatraka. Ale u nas akurat trzeba błagać nawet o morfologię. Kiedyś jeździłam z synkiem od jednej poradni do drugiej bo żadna nie chciała wziąć na siebie badania na poziom cukru. Wszystkim było wiadome, że powinni to zrobic w naszej przychodni rejonowej, ale oni usiłowali wymigać się i wmówić, że ma to zrobić poradnia specjalistyczna. Jeździliśmy tak ze cztery razy, aż w końcu mój anielsko cierpliwy mąż nie wytrzymał i jak nie ryknął, jak nie wrzasnął
Ściany zadrżały, ale poskutkowało.
Temat rzeka. Faktycznie chyba już nie będziemy psuć postów giks. Może napiszesz do mnie na priv? Chętnie jeszcze bym troszkę z Tobą porozmawiała.
Pozdrawiam Gosia
P.S. I przepraszam, jak zwykle jestem roztargniona - nie zauważyłam nagłówka. Ucałuj synka, tak na przeprosiny ode mnie.
Temat: Decydujące starcie: Angelcare vs. Babysense...
Ja chyba jednak kupię Angelcare, przynajmniej od ręki w Krakowie na Siemiradzkiego. Czytałam rożne opinie, przytoczę dwie, ale proszę o inne:
"To nieprawda, że Angelcare nie ma atestów !!!! Ma więcej niż babysense !!! Sprawdzałam jak sama wybierałam model dla swojego dziecka. Na zachodzie babysens wogóle jest nieznany natomiast Angelcare jak najbardziej i jest bardzo wysoko oceniany w rankingach. Nieporozumienie bierze się tez stąd, że modele babysense używane w szpitalach to nie są te same modele, które są sprzedawane do użytku domowego !!! A co do szpitali, to nie wiem jak wygląda sytuacja w Warszawie, bo u nas na południu Polski w szpitalach są używane Angelcare. Ostatnio w telewizji była migawka ze szpitala (chyba w Białymstoku) gdzie prowadzi się badania nad bezdechem niemowląt i tam też były monitory Angelcare... A cena ? no własnie, wiem, że Angelcare to bardzo duża firma sprzedająca swoje produkty na całym świecie i może dlatego jest w stanie obniżyć koszty produkcji? Jak ja kupowałam monitor Angelcare dla swojego dziecka to Babysense kosztował 1200 zł! I wiecie co mnie jeszcze wkurzyło .. jak zadzwoniłam do przedstawiciela Babysense i zapytałam o konkurencyjny Angelcare to usłyszałam, że "on nie ma atestów !, nie wiadomo co to jest.!..." (później jak sprawdziłam okazało się, że to kłamstwo) a jak zadzwoniłam do przedstawiciela Angelcare i zapytałam o babysense to usłyszałam spokojną odpowiedź, że "jest to porównywalne urządzenie wyprodukowane przez izraelskiego producenta w oparciu o podobne materiały i tą samą zasadę działania.." Ja wybrałam Angelcare nie tylko ze względu na cenę !!! i byłam bardzo zadowolona."
"Dla swojego świętego spokoju zdecydowaliśmy się kupić monitorek. Przed chwilą rozmawiałam z Panią, która sprzedaje monitorki dwóch firm: Angelcare i Babysense. Mówi, że poleciłaby Babysense, z resztą sama go używała. Babysense ma większe płytki i nie ma regulacji, a Angelcare ma i to czasami sprawia problemy. Wie od osób, które kupiły Angelcare, że jak się ustawi za niską czułość, to monitor może nic nie wykryć. Z kolei jak się ustawi za dużą to wyłapuje to, co się dzieje w otoczeniu. Babysense jest co prawda trochę droższy, ale może warto wydać więcej na rzecz własnego spokoju i nie mieć przerywanego snu bo monitorek wyłapał coś, czego nie powinien."
nasza dzidzia
Temat: Brak oddechu podczas płaczu
Blade napady afektywnego bezdechu
W klasycznym opracowaniu Lumbroso i Lerman napisali, że u około 20% dzieci, u których stwierdzono napady afektywnego bezdechu, obserwowano nagłą utratę przytomności, występującą bez płaczu lub przy niewielkim jego nasileniu. Zasadniczym objawem klinicznym nie była sinica, a bladość pojawiająca się przed i utrzymująca się podczas utraty przytomności. Bodźcem najczęściej wywołującym blady napad afektywnego bezdechu jest ból, rzadziej może to być złość lub strach. Co ciekawe, niemowlęta - inaczej niż starsze dzieci i osoby dorosłe - rzadko reagują napadem afektywnego bezdechu na widok krwi.[2] Zaburzenia świadomości i ustępowanie objawów są podobne do zaburzeń występujących w sinym napadzie afektywnego bezdechu.
Wydaje się jednak, że patofizjologia bladych napadów afektywnego bezdechu jest całkowicie odmienna. U dzieci obserwuje się asystolię utrzymującą się od jednej do kilku sekund, która występuje tuż po zadziałaniu bodźca i bezpośrednio przed omdleniem. Stwierdza się również wygórowany odruch oczno-sercowy - ucisk na gałki oczne prowadzi do asystolii u 61% dzieci, u których stwierdzono blade napady afektywnego bezdechu i tylko u 25% dzieci z napadami siniczymi.[1] Zabieg ten stosowano niekiedy jako test diagnostyczny bladych napadów afektywnego bezdechu, a także w celu przerwania częstoskurczu nadkomorowego. Należy jednak pamiętać, że zagraża on odklejeniem siatkówki, dlatego wielu autorów odradza jego stosowanie. Im dłuższy jest okres asystolii, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia powikłanego napadu afektywnego bezdechu. U niektórych dzieci z napadami bladymi stwierdza się zaburzenia autonomicznej regulacji układu sercowo-naczyniowego. Zmiana pozycji na stojącą powoduje u nich większy spadek rozkurczowego ciśnienia krwi, bez wzrostu ciśnienia skurczowego. Stwierdza się także nieprawidłowy stosunek wartości odstępu RR w zapisie EKG 30 i 15 sekund po wstaniu.[7] Długotrwałe obserwacje dostarczyły dalszych dowodów na związek bladych napadów afektywnego bezdechu z zaburzeniem czynności układu autonomicznego - u około 15% dzieci dotkniętych tym zaburzeniem w wieku dorosłym występują omdlenia.[3] W dużej grupie spokrewnionych osób wykazano, że blade napady afektywnego bezdechu są dziedziczone autosomalnie dominująco z niepełną penetracją.[8]
Temat: Brak oddechu podczas płaczu
Częstość występowania napadów afektywnego bezdechu jest prawie taka sama u obu płci, z niewielką przewagą chłopców. Nie stwierdzono różnic w warunkach socjalnych i ekonomicznych między dziećmi, u których wystąpiły napady afektywnego bezdechu, a grupą kontrolną. Nie obserwowano także znamiennej różnicy w częstości występowania upośledzenia rozwoju umysłowego, padaczki i innych chorób neurologicznych.[1,3] U około 25% niemowląt z napadami afektywnego bezdechu (względem 11% dzieci z grupy kontrolnej) wywiad rodzinny wskazywał na występowanie w dzieciństwie podobnych zaburzeń u członków rodziny,3 a u 18% matki zauważyły zaburzenia zachowania, takie jak krnąbrność, nieposłuszeństwo lub agresja. W grupie kontrolnej takie zachowania stwierdzono u 8% dzieci.[1]
U większości niemowląt pierwszy napad afektywnego bezdechu występuje między 6. a 18. miesiącem życia. Rzadko napady zaczynają się po 2. rż., ale nie ma ani jednego dobrze udokumentowanego napadu afektywnego bezdechu, występującego po raz pierwszy w wieku powyżej 4,5 lat.[2] Istnieją doniesienia o występowaniu tego zaburzenia już w pierwszych tygodniach życia. Niektórzy autorzy uważają jednak, że opisy te odnoszą się raczej do epizodów zachłyśnięcia.[3] U prawie 7% dzieci napady afektywnego bezdechu pojawiają się już w 1. miesiącu życia. Czas trwania choroby jest zmienny, ale u 90% dzieci napady ustępują do 6. rż. Również częstotliwość występowania napadów jest zmienna - zwykle początkowo są one sporadyczne, po kilku miesiącach ich częstotliwość wzrasta, a następnie maleje. U większości dzieci występuje przynajmniej 1 napad afektywnego bezdechu w tygodniu.
Klasyfikacja
Napady afektywnego bezdechu można podzielić na 2 duże grupy - tzw. napady sine i napady blade.[1] U większości dzieci występuje jeden rodzaj napadów, a tylko u nielicznych chorych pojawiają się oba. W każdej z 2 grup można dodatkowo wydzielić napady proste (bez drgawek) i powikłane, którym towarzyszą drgawki.
Temat: nagla smierc lozeczkowa
nagla smierc lozeczkowa Wiem ze to malo przyjemny temat, ale uwazam ze jest wazny i warto go poruszyc. Nie wiem czy slyszalyscie o Zespole Nagłego Zgonu Niemowląt zwanego poteocznie nagla smiercia lozeczkowa. Przeczytalam o tym dzis i szczerze mowiac wystraszylam sie, chociaz eksperci kaza nie panikowac.O coz chodzi: wg Wikipedia
Śmierć łóżeczkowa - Zespół Nagłego Zgonu Niemowląt (z ang. Sudden Infant Death Syndrome - SIDS) to nagła śmierć zdrowego niemowlęcia w czasie snu.
Nie są znane jej przyczyny, jednakże zaleca się:
układać niemowlę w czasie snu w pozycji na plecach lub na boku, chyba że lekarz zaleci kładzenie na brzuchu lub ulubioną pozycją dziecka w czasie snu jest pozycja na brzuchu. Nie zaleca się używania poduszek i pościeli z pierza nie przegrzewać dziecka (nie ubierać grubo do snu, nie stawiać łóżeczka blisko kaloryfera) nie palić papierosów przy dziecku (szczególnie kobiety nie powinny palić papierosów podczas ciąży i karmienia piersią) łóżeczko niemowlęcia powinno być usytuowane w pokoju rodziców lub w jego pobliżu. zapewnić opiekę medyczną matce i dziecku już we wczesnym okresie ciąży w łóżeczku dziecka nie pozostawiać zbędnych przedmiotów i zabawek; unikać infekcji dróg oddechowych i tłumów; utrzymywać higienę dziecka i jego otoczenia.
Naukowcy przypuszczają, iż przyczynami mogą być:
bezdech, który występuje u każdego niemowlęcia i zazwyczaj nie jest niebezpieczny, jednak jeśli się przedłuża, rodzice powinni zareagować; wady serca dziecka; ucisk tętnicy kręgowej - podczas gdy dziecko śpi na brzuszku, gdy podnosi główkę może dojść do uciśnięcia tętnicy i odcięcia dopływu krwi do mózgu; wcześniejsze przypadki SIDS w rodzinie – co może świadczyć o podłożu genetycznym tego zespołu. Zakażenie bakteriami np. Esericha coli Czynnikami ryzyka są:
młody wiek matki – poniżej 19 lat; wcześniejsze kilkukrotne poronienia; układanie do snu na brzuchu lub na boku; wystąpienie SIDS u rodzeństwa; nadużywanie narkotyków, kawy lub papierosów przez matkę; wcześniactwo; okres zimowy – czyli czas obniżonej temperatury i zwiększonej ilości infekcji bakteryjnych; niski status społeczno-materialny; miękka poduszka; spanie samotnie w pokoju – gdyby coś złego działo się dziecku rodzice tego nie zauważą
w zwiazku z tym pytanie: istnieje cos takiego jak monitor oddechu- firmy apneal, zamierzacie cos takiego nabyc czy uwazacie ze to niepotrzebna panika i zbedny wydatek? carpe diem & fuge quaerere
Temat: Bezdech!!!! Czy będziecie używać monitora oddechu?
Jak juz wcześniej pisałam ja używałam monitora przy pierwszym dziecku (3,5 roku temu) a teraz jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie abym mogła go nie stosować przy drugim. Dla mnie monitor był dużo ważniejszy niż wszystkie piękne ubranka, mebelki i wózek razem wzięte ( a była to kwota dużo wyższa niż teraz 380 zł). Kilka lat przed urodzeniem się córki znajomi stracili 6-cio miesięczne dziecko ...... donoszone, wypielęgnowane, zdrowiutkie niemowlę. Po prostu mała nie obudziła się rano .... nikt im wcześniej nawet nie powiedział, że taka sytuacja wogóle może nastąpić, wtedy temat "śmierć łóżeczkowa" pojawiał się tylko na specjalistycznych sympozjach a hasło "SIDS występuje tylko na zachodzie, w Polsce nie istnieje" było głoszone przez bezradnych lekarzy. Teraz wszyscy doskonale wiemy, że to totalna bzdura, a badania i statystyki od wielu lat były w Polsce prowadzone w kilku ośrodkach. Cały tragizm SIDS polega na tym, że nie jest potrzebna specjalistyczna pomoc (jesli bezdech nie jest spowodowany innymi czynnikami chorobowymi}, musimy tylko w odpowiednim momencie wiedzieć, że doszło do bezdechu i zareagować w bardzo prosty sposób, a bez użycia czujników jest to po prostu niemożliwe, nikt nie jest w stanie kontrolować oddechu dziecka przez 24 godziny na dobę.....
Przypominam sobie, że podobne dyskusje i komentarze typu "kolejny powód do wyciągania pieniędzy od ludzi" dotyczyły jeszcze całkiem niedawno fotelików samochodowych. A teraz nikt nie ma wątpliwosci, że jest to kwestia poza dyskusją i nikt nie neguje zasadności stosowania ich. Nigdy nie miałam wypadku samochodowego (nawet stłuczki), ale wsiadając do samochodu pakuję dziecko do fotelika. Robię to mimo, że przeciez nie zakładam, że tym razem dojdzie do wypadku..... z tego samego powodu stosowałam i będę stowała monitor oddechu, tak mi po prostu nakazuje poczucie bezpieczeństwa.
Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamusie i życzę zdrowych, uśmiechniętych dzieciaczków. Ania i Kasia (3,5) i Maluch
Temat: spanie wylacznie na brzuchu..
Witam, - spanie na bokach nie zagraża żadnymi przykrymi konsekwencjami ze strony stawów biodrowych, chyba że z konkretnych przyczyn ortopedycznych (patologia) nie zaleca się takiej pozycji - spanie na brzuchu, jest obciążone pewnym ryzykiem, ale z drugiej strony, z punktu widzenia mechaniki i ergonomii oddychania u niemowląt jest to bardzo korzystna pozycja. Przednia ściana klatki piersiowej u niemowlat jest bardzo plastyczna, sam ten fakt wymaga ogromnego wysiłku mięśni oddechowych, przede wszystkim przepony, w sytuacji kiedy dodatkowe mięsnie oddechowe nie są wystarczająco aktywne, szczególnie w nocy, kiedy i tak poziom napiecia mięśniowego i sprawność pracy mięsni oddechowych się obniża. Podłoże na którym dziecko leży na brzuchu, zmniejsza skutki plastyczności kl.piersiowej (czysta mechanika: akcja = reakcji), obniża poziom zmęczenia mięśni oddechowych (przede wszystkim przepony) i z powodów czysto mechanicznych pomaga im (głównie mięśnom dodatkowym oddechowym) zachować odpowiednią sprawność. To koszmarny skrót... wiem :) ale prawda Stąd wielki dylemat osób, kore mają zalecać odpowiednią pozycję dziecka do spania. Osoba ta musi znać dziecko, ponieważ musimy zawsze mieć w pamięci problem zespołu SIDS (nagłej śmierci niemowląt). Generalnie, jeżeli dziecko z uporem maniaka przyjmuje taką pozycję, nie obserwujemy silnych i częstych ulewań, chlustań, nie ma refluksu żołądkowo-przełykowego, innych przeciwskazań..., pozwalamy dziecku spać na brzuchu (w nocy) i zawsze kiedy mamy nad dzieckiem kontrolę (w dzień). W przypadkach poważnych wątpliwości ze strony rodziców, stosuje się monitory bezdechu, kóre jednak nie są idealnym rozwiązaniem, chyba ze w przypadkach, gdzie ich stosowanie jest zalecane z przyczyn klinicznych... Jak Pani widzi, nie jest to łatwy temat. Zatem jeżeli Państwa pediatra nie ma przeciwskazań do takiej pozycji, może Pani ją stosować Pozdrawiam Paweł Z
Temat: śmierć łóżeczkowa
Kilka lat przed narodzinami mojego pierwszego dziecka zmarła 6-miesięczna córka moich znajomych. Zdrowe niemowlę nie obudziło się rano. Po śmierci została postawiona diagnoza - Zespół Nagłego Zgonu Niemowląt...
Nie jestem lekarzem (wielu lekarzy zresztą ma na temat tego zjawiska niewielką wiedzę), nie jestem naukowcem, ale moja wiedza na temat SIDS nie opiera się na przekazach "jedna baba drugiej babie" tylko na opracowaniach naukowych i wnikliwej analizie informacji.
Teorii na temat powodów występowania SIDS było już co najmniej kilkanaście, ale jak na razie żadna nie jest całkowita i przyjęta jako obowiązująca. Co do jednego badacze się zgadzają : NASTĘPUJE ZATRZYMANIE ODDECHU, KTÓRE JEST BEZPOŚREDNIM POWODEM ŚMIERCI. Jeżeli oddech zostaje przywrócony w odpowiednio krótkim czasie to PROCES ZOSTAJE ZATRZYMANY. Urządzenia typu monitory oddechu nie zapobiegają, nie leczą, ale informują o bezdechu, o sytuacji wymagającej interwencji i zagrażającej życiu ( nie tylko w kontekście śmierci łóżeczkowej).
Mówi się, że SIDS to choroba, której pierwszym objawem jest śmierć.... podążając tym tokiem rozumowania można by powiedzieć, że w wypadku przywrócenia oddychania nie ma mowy o SIDS ponieważ......nie doszło do zgonu....
Nie mogę zrozumieć tego, że stosując monitor oddechu uzyskuję fałszywy spokój ?! nie przestaję opiekować się dzieckiem :) karmię je, przewijam, kąpię i kontroluję stan zdrowia ! robię wszystko to co robiłabym nie mając takiego urządzenia......jedynie nie wpatruję się w unoszącą się (zresztą prawie niezauważalnie przy niemowlętach) klatkę piersiową przez 24 godziny na dobę bo po prostu fizycznie nikt nie jest w stanie tego robić. Na czym więc ma polegać to moje fałszywe poczucie spokoju ?!
Temat: 2 pytania
> 1. kiedy można iść na pierwszy spacer,jak długo powinien trwać i w co ubrać > dziecko żeby nie zmarzło. O ile dziecko wazy powyżej 3 kg, możesz iść na spacer (jak jest ciepło, powyżej 2,5). O tej porze roku dziecko powinno być najpierw 7-10 dni werandowane (ubierasz ciepło, układasz w foteliku, otwierasz szeroko okno i tak trzymasz pół godziny). Potem można już na spacer. Ubierasz zwykle o 1 warstwę więcej, niż sobie. Musisz co pewien czas sprawdzać kark - jeśli jest chłodny, znaczy to, że dziecku jest zimno. Tak samo, jeśli dostanie czkawki albo ma marmurek (jak to wygląda, widać za uszami na tym zdjęciu mojej małej fotoforum.gazeta.pl/3,0,1138229,2,41.html ) - jeśli jest spocony, nie rozbieramy, bo zgrzane i spocone niemowlę się łatwo przeziębia, tylko szybciutko wracamy do domu i rozbieramy tam.
> 2.czy mogę układać małego na brzuszku? Wręcz musisz. Jak nie będziesz kładła na brzuszku, będzie się źle rozwijać. To dobre na kolki, plagiocefalię i na ćwiczenie mięśni obręczy barkowej, kręgosłupa i ramion. Są jednak trzy warunki, wynikające z tego, że w pozycji na brzuszku zwiększa się ryzyko bezdechów: - nigdy w nocy, nawet jeśli masz monitor oddechu - zawsze bądź w pobliżu i zaglądaj do dziecka - podłoże: twardy materac lub mata, dobrze naciągnięte prześcieradło, żadnych poduszek czy kołderek, którymi by się mogło zadusić. Jeśli Twoje dziecko ma tendencję do bezdechów, w dzień też powinno leżeć na monitorze oddechu, a Ty musisz umieć w razie czego przywrócić oddech (poklepywanie, metoda usta-usta).
Temat: Nagła śmierć niemowlęcia - przerażające!
Nagła śmierć niemowlęcia - przerażające! Przeczytałam w książce "Encykopedia LAROUSSE - Dla rodziców" o nagłej śmierci niemowlęcia. Przytoczę fragment: "Obecnie w krajach zachodnich 1-3 dzieci na 1000 w wieku od 1 m-ca do 1 roku życia umiera nagle we śnie, kiedy nic albo prawie nic tego nie zapowiadało. Nagła śmierć niemowlęcia zajmuje pierwsze miejsce wśród przyczyn śmiertelności najmłodszych. Lekarze i badacze zajmują się tym bolesnym problemem, ale nie znaleziono dotąd prostego i zadowalającego wyjaśnienia - prawie połowa przypadków zostaje niewyjaśniona. W pozostałych stwierdzono, że było kilka przyczyn śmierci powiązanych ze sobą. Np. dziecko przestało oddychać przez więcej niż 20 sekund (bezdech), udusiło się wymiocinami, miało poza tym zatkany nos... Te incydenty występujące w porze, kiedy nie zwraca się uwagi na dziecko i nakładające się na jakąś zmianę ukrytą albo pozornie banalną, mogą spowodować nagły zgon. 2/3 zgonów przypada na okres między wrześniem a lutym i dotyczą one najczęściej dzieci między 2. a 4. miesiącem życia. Jest to okres przejściowy, kiedy obrona naturalna dziecka przed zakażeniami i równowaga jego układu nerwowego, krążenia i oddychania dopiero kończy się ustalać. Jednocześnie niemowlę ma się przystosować do wielu zmian: żywienia, rytmów snu, nowej opieki... Są to liczne zaburzenia, które nakładając się na siebie, zagrażają niektórym dzieciom zakłóceniem chwiejnej jeszcze równowagi."
Słyszałam o tym, ale myślałam, że to dotyczy tylko nowo narodzonych dzieci, w pierwszych dniach ich życia, a tu się okazuje, że aż do roku może sie to przydarzyć. To straszne...
Temat: Wątek Neosurrealistyczny
Alive and kinky Najpierw poczułem "zapach" dezynfekaliów. Uderzyły w moje płaty węchowe obuchem związków kwasu podchlorawego użytego do odkażenia sali zmieszanych z pochodnymi azotu i siarki, których odór wydzielali z siebie tłoczący się naokoło ludzie. Również światło jarzeniówek poczułem na długo przedtem nim je zobaczyłem. Wwiercało się w kilkuminutowy mózg (co za prostacy liczą życie od momentu wyjścia głowy na świat! Czyż mój umysł nie istaniał na długo wcześniej?) ostrymi szpikulcami błysków o częstotliwości 3000 razy na każdą minutę. Liczyłem je dokładnie, podobnie jak uderzenia w plecy, którym zdradliwa ludzka natura karze rozpoczynać życie poza łonem matki wszystkim noworodkom (było ich dwa) i tak samo jak kroki pielęgniarki niosącej mnie z porodówki na salę dla niemowląt, ale tylko do momentu, kiedy nie otworzyłem oczu. Było to przy 179664- tym błysku. Wtedy właśnie wszelkie liczenie i inne duperele z jednej chwili wywietrzały mi z myśli, ponieważ zobaczyłem JĄ.
Pochylała się nade mną z anielskim uśmiechem igrającym na karminowych wargach, spomiędzy których prześwitywały pełowobiałe ząbki. Jej oczy przyciągały magnetyzmem zaklętej w nich figlarności połączonej w niepojęty sposób z nieskończoną żądzą. Miała na sobie obcisły do bezdechu w każdej męskiej piersi sweterek spod którego kształtem nęciły dwie najkrąglejsze półkule, jakimi delektować się kiedykolwiek mogło samcze oko. Poniżej ubrana była w minispódniczkę odsłaniającą doskonałość toczonych gazelich nóg.
Bez namysłu wyciągnąłem rękę i włożyłem ją między te nogi. Odskoczyła jak oparzona i wydała z siebie okrzyk przestrachu. Po chwili wbiegła pielęgniarka, której moje Zjawisko zrelacjonowało w urywanych słowach łamanej angielszczyzny, co się stało. Siostra uśmiechnęła się pobłażliwie. Wtedy Ona spytała: -Is this normal, sister? How is he? A pielęgniarka odparła: -Alive and kinky!
Temat: Początki...
1. Moja córeczka musiała spać na boku, bo miała lekką asyemtrię i takie było zalecenie w szpitalu, ale faktycznie lepiej jest, kiedy dziecko śpi na boku. Eliminuje się w ten sposób ryzyko bezdechu, które czasami zdarza się u noworodków i niemowlaków, a poza tym zawsze jest strach, że dziecko się zachłyśnie, jeśli mu się odbije, uleje. Ja kupiłam taką specjalna gąbkową podkładkę pod plecki i dzięki temi mała nie przekręcała się na plecki. Po jakimś czasie tak się przywyczaiła, że i podkładka była niepotrzebna. Noworodek sam na pewno nie przekręci się na brzuszek, na to musisz poczekać kilka miesięcy (4-7). Jeszcze będziesz się martwiła, że tego nie robi, tak jak wielu rodziców na tym forum. 2. My swoją mała kładliśmy na brzuszku od początku. rochę się najpierw baliśmu, ale zaczęliśmy od kładzenia na brzuszku na sobie, a potem powiedzani nam, że jest to nawet wskazane jeśli dziecku nie chce się odbić lub ma inne problemy (np. kolka). Kładzenie na brzuszku musi odbywać się zawsze pod pokontrola kogoś dorosłego, pediatra bardzo nas przestrzegał przed zostawianiem np. śpiącego malucha na brzuszku. To że maluch nie trzyma główki nie ma na tym etapie rozwoju żadnego znaczenia (przeręci sobie głowkę na bok). 3. Gdzie można kupić artykuły Medeli sprawdz na ich stronie internetowej. Nasza mała miała butelki Aventu i to nie zakłóciło jej odruchu ssania. Z założenia odrzuciliśmu karmienie jej np. sondą (dla nas to okrutne, takie tuczenie). Tam samo chętnie ssała pierś, jak i butelkę. 4. Co do pępka to rzeczywiście dziwne. Moim zdaniem trzeba przecierać przy każdej zmianie pieluszki (najlepiej patyczkiem do ucha, bo lepiej dotrzeć tam, gdzie w zasadzie powinno się smarować). Ważne jest to żeby pamiętać (i nie bać się tego robić) o dokładnym odchylaniu i starannym przecieraniu 72% roztworem spirytusu. To tyle przyszło mi do głowy. W końcu to nie takie dalekie czasy, raptem minęlo 5 miesięcy. Powodzenia, wracajcie oboje zdrowo do domu
Temat: Nie dostajecie w Pl info o Smierci Lozeczkowej?
Tak jak napisałam, pstryczek jak najbardziej, to jest bodziec i sygnał dla niemowlaka, że trzeba wziąść oddech. Pamietaj, że stópki u niemowlęcia, to najbardziej wrażliwa część ciała przez pierwsze kilka miesięcy.
Co do potrząsania/trącania: tak odruchowo robią spanikowani lub zdezorientowani rodzice w pierwszych sekundach przy zaistniałej sytuacji. Czasami pomaga, ale to nie to, bo jesli opisane przez ciebie trącanie nie pomaga, to rodzice biorą maluszka pod paszki i potrząsają, a wtedy łatwo o uraz u delikatnego malucha. Między innymi dlatego nie jest to zalecane i nawet o tym nie uczą.
Co do sposobu opisanego przez ciebie: to jest pierwsza pomoc przy zakrztuszeniu/zadławieniu się niemowlęcia i małego dziecka.
Przy bezdechu mnie uczono inaczej (8,5 mc temu): 1- potrzyj stópkę lub daj pstryczka w paluszka u nóżki 2- jesli powyzsza metoda nie przynosi efektów- dmuchnij dziecku w twarz (ma to być szybki dmuch, tak jak byś chciała zdmuchnąć szybko świeczkę) 3- jeśli nadal dziecko nie oddycha, podejmij reanimację i dzwoń po karetkę.
Swietnie napisałaś, że większość osób, które nie mają pojęcia co robić, będą potrząsać dzieckiem, sęk w tym, aby to zrobić delikatnie.
Powiem tak, jesli nie mają pojecia, to nawet i te potrząsanie jest lepsze niż bezczynność, bo może uratować dziecko. Ja tego postepowania nie krytykuję, bo to naprawdę może pomóc. Tylko gorzej, jesli dziecko nie reaguje i nadal nie oddycha, a rodzice nie wiedzą co robić dalej. I właśnie po to są u mnie w kraju (i nie tylko z tego co czytam), te ulotki i informowanie kobiet w ciązy i matek po porodach przez personel medyczny o takich i innych przypadkach zagrożenia życia dziecka i metodach pierwszej pomocy.
A co do monitorów oddechu, to naprawdę świetna rzecz, ale UWAGA: Monitory służą do informowania, a jego alarmujący dzwięk ma pomóc dziecku w "wybudzeniu się". Ale trzeba pamiętać, że pierwszą pomoc dziecku trzeba udzielić samemu. Monitor to rzecz jedynie informująca,METODĘ PIERWSZEJ POMOCY DZIECKU MUSIMY UDZIELIĆ SAMI.
Temat: Monitory- Snuza czy Angelcare?
Ja nie używałam ani jednego, ani drugiego (ani żadnego), bo jeden jeszcze nie istniał a drugi był dla mnie kompletnie od czapy.
Ale zacytuję ci fragment opisu Snuzy z punktu widzenia praktycznych różnic. Co prawda nie zamierzasz spać z dzieckiem (w każdym razie dzisiaj ) ale jest też trochę o trybie życia i wyjazdach.
"Wszystkie monitory oddechu, jakie znałam, wymagały tylko jednego: aby dziecko spało samo w swoim łóżku i tylko w takich warunkach była możliwa kontrola jego oddechu. Spanie z rodzicem nie wchodziło w grę, ponieważ ciało rodzica zaburza pracę monitora. Również upychanie całego tego ustrojstwa do wózka, kiedy wystawiałam malucha na dwugodzinną drzemkę na balkon, byłoby nierealne. Czy monitor zareaguje na brak oddechu u malucha, zakutanego jak mumia w kombinezon i śpiworek? Jak to będzie działało, jeżeli wożę malucha od urodzenia w wózku – parasolce z położonym oparciem? No i jeszcze podstawowa sprawa: lepiej jest mieć gniazdko z prądem. Pozostawienie dziecka, które zasnęło w foteliku samochodowym lub wózku na spacerze, na dokończenie drzemki też wymagało sprawdzania co chwila, czy maluch nie przestał oddychać, ponieważ bezdechy nie zdarzają się tylko nocą. Już nie wspomnę o wyjazdach, wakacjach czy próbach podrzucenia malucha babci.
W efekcie monitor oddechu – który tak bardzo by mi się przydał, dał by mi spokój a dziecku bezpieczeństwo – nie znajdował zastosowania wtedy, kiedy był najbardziej potrzebny. Paradoksalnie, żeby zapewnić przy jego pomocy maleńkiemu noworodkowi lub wcześniakowi bezpieczeństwo w czasie snu – trzeba było dziecko pozostawić samo w łóżeczku, nieraz w innym pokoju. A moje dzieci, no cóż – nienawidziły we wczesnym niemowlęctwie samotnego spania w łóżeczku i darły się wniebogłosy przy każdej próbie położenia ich tam. Czy ktoś się im dziwi?
Kiedy zobaczyłam pierwszy raz monitor Snuza i przeczytałam, jak działa, moja pierwsza myśl była „NARESZCIE KTOŚ POMYŚLAŁ!” Pomyślał, że czasy się zmieniły, że już nie prowadzi się zimnego chowu niemowląt w pustych łóżkach, pomyślał też o wygodzie rodziców i ich trybie życia, pomyślał o bezpieczeństwie dziecka również poza domem i poza własnym łóżkiem. Zwłaszcza w przypadku wcześniaków, dla których kontakt z rodzicem jest równie ważny, jak monitorowanie oddechu w czasie snu, jest to urządzenie idealne. "
Temat: Wkurwia mnie beztroska odnośnie...
Wkurwia mnie beztroska odnośnie... ...stosunku lekarzy i rodziców do SIDS czyli syndromu nagłej śmierci łóżeczkowej. "Mnie się to nie zdarzy, to mnie nie dotyczy" - mówią młode matki, a lekarze "nie zawraca pani głowy, to się tak rzadko zdarza". A pierwszą rzeczą, jakiej dowiedziałam się, kiedy wpadł mi w ręce artykuł odnośnie niemowlaków była właśnie ta smutna kwestia. Czemu nikt o tym nie mówi? Będąc w ciąży z obiema córkami, często o tym myślałam i do dziś mnie to przeraża. Wtedy, czyli 3 lata temu, udało mi się wygrzebać spośród wielu optymistycznych ulotek na oddziale położniczym informację, że istnieje coś takiego jak SIDS i można temu zapobiec poprzez zakup monitora oddechu. Boże, ale jak zobaczyłam cenę tego urządzenia, to mnie zatkało. Ponad 1000 złotych to wtedy kosztowało. Rzuciłam wici w rodzinie, ale oni to olali i bardziej przejęci byli zakupem pieprzonego wózka, łóżeczka. Dopiero mój Ojciec wyskoczył z kasy i, niestety także dzięki jakimś tam znajomościom, zakupił taniej owo urządzenie. Bo naprawdę, ja nie mogłam po nocach spać, czy aby Bobo oddycha, czy coś nie jest nie tak. I wkurwia mnie to, że w tv tyle się mówi o pielęgnacji i rozwoju noworodka, a żadna "mądra" pani doktor nie raczy poinformować rodziców, że zdarzają się bezdechy itp. Ja korzystałam z monitora przy obu córkach, ale wszyscy pukali się w głowę, a znajomi oczekujący narodzin traktowali moje wywody na ten temat jak science-fiction! Niestety, znam dwa przypadki wśród znajomych-znajomych, że 8-miesięczne dziecko zasnęło i nie obudziło się. Ciągle o tym myślę. Oni siebie winią, ale ja myślę, że to wina tej cholernej służby zdrowia,że nic nie mówi o tym problemie. Cóż z tego, że to się "rzadko" zdarza. Najgorsze, że w znanych mi przypadkach, te dzieci były teoretycznie zdrowe, nie urodziły się wcześniakami, rozwijały się normalnie i były bardzo kochane. A co Wy wiecie na ten temat? Czy mieliście świadomość, że coś takiego grozi każdemu dziecku? I że, paradoksalnie, wiąże się to z coraz lepszym rozwojem naszej cywilizacji? Mam nadzieję, że nie uznacie mnie za histeryczkę, jak moje dwie obrzydlwie bogate znajome, matki, które wolały przepuścić kasę na drogie wózki i markowe ubranka, a zakup monitora uznały za zbędny gadżet. Czemu w tym kraju nie ma jakiejś kampanii informacyjnej na ten temat? I jakiegoś polskiego producenta, który sprawiłby, że to będzie kosztowało nie 1000, 500, a na przykład 100 złotych?
Temat: faszysta "dom.bek"..trwa przy sterach mordercy
algOrytm E 258 ..a Roma terra pi a du Rzym broń i ...Rom a ...mistyfikacje ..wyłudzenia ..przywłaszczenia ..podobno Koń to wiedział ...za a nawet przeciw ...siły rzeczywiste ..inkwizycje .."przepraszam" ..syfiarze manipulanci reliktowymi lękami ... "władza" alfa ..terror despotyzm ... np de.bil zimak "nieprzerywać nieprzeszkadzać" ..odpracować ..za darmo bez nobla ...za emeryture ? ..sorry ..nie ..wiedza podstawowa ..moje prawo wiedzieć ..t.woje umieć czytać ...i ..rozumieć .."specjaliści" komuny "trwją" ..by brać jak w ue "jak niemcy" ..dlaczego nie grecy ? żeby chociarz mostek gretza umiał narysować ..rozumieć nie muszą... z "kaktusem na rece" pilnują ziMe.nsa ..kupa szmalu "teraz polskie" .. szykany o 2zł na delegacji za dużo ..bez nadgodzin .."wypracowali sobie"...a ja sobie wiEdze cieciu z wiekszą pensją ..od 2003 za aneks polski i wódke taniej podwyżki ..% 5 ? klawisz... "emeryture wieksza niż pensje" ...wyjatkowe prawo liczenia z ostatniej pensji ..extrema ..etat fałszywy ..dodatki 100% ..5 ?.. porcelana wegiel biuro bad dań ..gasior .bieliny woda iskierniki 5 ? "tam jego synek ma narzeczona" ..fix działko wa.. 5 ? dieta 258 sad.yzm gelb ? "niebieskie rurki panienki" ...systemowy pijak z amnezją .."zwalniają przyjętych po 90r"..i "karnie przenoszonych" .."prawo i rozsadek nie ida w parze" ..robi alfa "władza" pod siebie..podobno w jakims państwie emerytury zależne sa od płacy w branży ...na ukrainie zmniejszyli wszystkim pensje o 50%.. tusk premier kopie szmaciankę euro najdroższe odkąd jest .. ul rom antyczna ? "3mnl lat/ufo" .."głos" sadysta 2006 01..3.oo - 5.oo najsłabszy organizm ..fix serce lęki reliktowe ..niemowlaki bezdech (97rx).."smoczki" azjatów w nocy zabijaja g.rom nik ..sufit ..tabl elektryka ..g.rzmi ...olb.rzym .."kolosy" "końskie" kswp pkp skansen "olimpic" 2008 8 8.."sielpia" "pan zygmunt powiedział".."okrągłe pokoje" piekno zacheca do pracy"przenies sie wstawie was razem na dyżury" ..dyz przysuchy piaskownica szklana ul adolf 80 84r 86bl bartosz głowacki "give" atak na niemowlaki ?ul v-hs .."amerykanie byli" jw "amerykan" czarne farby schody/zebra "zabiłes ich wszystkich na zebrze" farby białe rozlane sklepy ..otWoCk czerwone ..świerk ..drzewo..świder..? replay sielpia 2008 8 8 tel ub z gupa ws niebo szczyka ..występ ubek sielpia fix zimny elektryk ..pomost jezioro delfin szubienica "on nie jest taki samobójczy" fix onet pitagoras/papa smerf/mądrala lammia ..replay sielpia z gupa "zalewaja" ..zakaz fix znak fix DEK "pohandlować z komendy" wy pa dek ..sielpia ul ka.pielowa ..pj z gupa "pan zygmunt powiedział" .. niby który ? podkowiński chu.liga.n .."to twój ojciec" fdix katedra /harcerz /fix kancelaria cm /"major" "twarz" elektryka pod napięciem ..naprzeciw pzu fix "spadło" strome schody bez poreczy .. dal.lesisz na wystepach .."pochandlować" ? "na świEta" ? świAta ..świta ...5.oo ? .."białe gówno" ..występ ..korytarz... ul. "okręznica prosta" ..dr trzask ..bakterie antybiotyk ..szum w uszach .. szykany folksdojczów grawer w 73 ..atak na dom słuchawka w73 ..szara popielata pl.a.styk ..hałas styczni.k sufit... 85 01 01 miecz szyny ..mordercy ataki na tozsamość ..szum.men "zabije cie ubek" ..agd białe klocki "niemiec" fix LidEL ..jedzenie wodopój kuchnia 369 ..zółte bloki komin 126p dieta pod.róż ..sad.yzm..91r głos na wsi "a my tu jeszcze wrócimy".. fałsz herb busko polsat ..chmielnik .."piwo" alfa pj pornol biuro ba.dań ..fix tv sat pornol kolory paski pj "paszporty" .. 2005 ubek z gupa za oknem "ona uciekła on chce uciekać" ..pijak pijacy niemiecka wódkę
Temat: jak oporządzić obu naraz przy braku współpracy?
jak oporządzić obu naraz przy braku współpracy? Witam, mam w domu aktualnie - Zazdrosnego Dwulatka (22 miesiące, jeszcze nie mówi, komunikuje się na migi i po chińsku) - Bezbronne Niemowlę (2 miesiące, ma refluks, więc często ryczy i trzeba pilnowac, żeby się nie zakrztusił, bo cały czas rzyga, nie może czekać, jak płacze, bo często dostaje bezdechu z histerii)
Mój facet pracuje 2-3 razy w tygodniu, ale nie ma go wtedy całą dobę i często zostaję wtedy z nimi sama.
Dodatkowe utrudnienia: mieszkam daleko od rodziny, nie cierpię niań i gospoś kręcących się po domu, jestem nerwowa i łatwo tracę cierpliwość. Dodatkowe ułatwienia: nie mam ciśnienia, że wszystko w domu musi być tip-top, nie jest dla mnie problemem bałagan, czy kanapki na obiad, mam ogród i zadaszoną werandę, więc dzieciaki są cały czas na dworze.
Mój problem polega na tym, że nie wiem, jak mam rozwiązywać takie sytuacje, kiedy oba dzieciaki wymagają natychmiastowego zajęcia się nimi. Większość podawanych tu sposobów odpada (czytanie książeczek przy karmieniu, wspólna kąpiel), z powodu tego, że Zazdrosny Dwulatek jest nieobliczalny i zazdrosny, więc w jednej sekundzie się przytula do brata a w następnej wali gol ub gryzie z całej siły i mając obu na kolanach nie umiem technicznie go powstrzymać. Jeżeli nawet powstrzymam, wyrywa się i rusza "w miasto" robić demolkę lub cokolwiek, co zwróci moją uwagę. W zasadzie cały dzień spędzam na ustawianiu Niemowlęcia poza zasięgiem rąk i nóg Dwulatka. Ani łóżeczko ani wózek nie jest bezpiecznym miejscem, bo da się je przewrócić lub wrzucić ciężkie klocki. Jeżeli zabieram Dwulatka do kuchni robić śniadanie a Niemowlę zacznie wtedy płakać, anieslko grzecznemu i szalenie pomocnemu Dwulatkowi odbija palma i zaczyna równocześnie wywalać śmieci, odkręcać kurki, otwierać szuflady (z blokadami), zmywarkę, ściągać noże z blatu i wyć w niebogłosy, co jeszcze bardziej nakręca wyjące Niemowlę. A ja wtedy się zakręcam na punkcie, że MUSZĘ dokończyć robić mu śniadanie, bo jak je zrobię, to spacyfikuję go w foteliku i zajmę się Niemowlęciem. Dzisiaj robienie śniadania (chleb z masłem i banan ) zajęło mi pół godziny przy czym już o godzinie ósmej rano musiałam sama ugryźć się boleśnie w rękę, żeby któregoś nie zabić, bo przestałam nad sobą panować - Niemowlę wyło a Dwulatek demolował i wył i żadnego nie można było zostawić samego, żeby zająć się drugim a już nie daj boże równocześnie bo Niemowlę przypłaciłoby to wydłubaniem oka
Druga kryzysowa sytuacja jest wieczorem, kiedy Niemowlę wyje rutynowo a Dwulatka trzeba karmić, kąpać i kłaść spać (jest tak ustawiony, że jak mu się zaburzy procedurę wieczorną, to jest wielka awantura, ale dzięki tej procedurze chodzi spać o tej samej porze, zasypia bez problemu i śpi jak anioł do rana. Nie da się wykąpać Niemowlęcia przy przytomnym Dwulatku (nie w naszej maleńkiej łazience, wanienka stoi w brodziku prysznicowym w zasięgu rąk Dwulatka oraz ciężkich klocków do wrzucania/proszku do wsypywania) oraz nie można go zostawić bez nadzoru w pokoju, bo choćby był zahipnotyzowany teletubisiami, to na dzwięk płaczu Niemowlęcia i oznaki, ze się nim zajmuję, rzuca w diabły teletubisie i leci do łazienki szarpać małego za nogę, włączać pralkę, zjadać szczotkę do kibla, zwalać rzeczy z przewijaka i pruć papier toaletowy. A Niemowlę jest tak ruchliwe, że zawse muszę je na przewijaku przytrzymywać jedną ręką, jak po coś sięgam, żeby nie fiknęło, więc nie mam technicznie możliwości spacyfikowac Dwulatka. Jeżeli próbuję kąpać Niemowlę, kiedy Dwulatek śpi, musze go budzić w zasadzie już ze snu nocnego i mam potem bal do późnych godzin nocnych. Dodatkowo nie wiem, jak postąpic, kiedy Dwulatek stoi i czeka z łyżką w ręku na kolację i kąpiel (i już mu się kończy cierpliwośc) a Niemowlę zaczyna wieczorny koncert i nie da się go odłożyć ani uspokoić (wtedy Dwulatek reaguje na jego płacz odmową współpracy i odbiciem palmy). Zapytałam niedawno doświadczoną koleżankę, co się robi w takich sytuacjach, otrzymałam odpowiedź "dostaje się histerii" DDDDDDDD - sprawdziłam oczywiście tą metodę, ale nie pomogło
Może trochę chaotycznie napisałam, ale poszukuję jakiś ciekawych pomysłów do zastosowania w takich kryzysowych sytuacjach, które uwzględniałyby brak współpracy dzieci, mój stan nerwów (wątły) i zachowania Dwulatka wykluczające sielankowe scenariusze "ja kąpię dzidzię a mój misiaczek mi pomaga i przynosi pieluszki", "kąpię Dwulatka a maluszek się spokojnie przygląd z leżaczka" albo "robię śniadanie z dzidzią w chuście a starszak mi pomaga" ))
PS. Oczywiście, kiedy Niemowlę nie ryczy, Dwulatek jest chodzącym aniołeczkiem, który ślicznie się bawi sam, pomaga w kuchni, w sprzątaniu i całuje braciszka w stópki
Temat: Co wiecie na temat Zespolu Dziecka Potrzasanego?
Na stronie Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej znalazłam na ten temat następującą informację
"Ten kto dał życie dziecku, staje się wobec niego jak dłużnik wobec wierzyciela". Emil Fabre "Nie jesteśmy po to, by zbawić świat. Jesteśmy po to by dać poczucie bliskości z drugim człowiekiem, poczucie zrozumienia i akceptacji". Ched Varak
Zespół dziecka potrząsanego został opisany w 1974 roku przez Johna Caffeya.Jest to ciężka postać urazu głowy w wyniku znęcania się nad dzieckiem. Dotyczy niemowląt poniżej 6 miesiąca życia. Był on i jest nadal przedmiotem b. dużej liczby publikacji. Obecnie stanowi zdefiniowaną jednostkę chorobową z dokładnie opisanymi zmianami klinicznymi, radiologicznymi i autopsyjnymi. Wiadomo już, że samo potrząsanie dzieckiem nawet jednorazowe, może powodować ciężkie uszkodzenie mózgu. . W przypadkach, gdy potrząsaniu towarzyszyło uderzenie w głowę wyodrębniono "zespól potrząsania i uderzenia". Potrząsanie dzieckiem może wynikać z napięcia i agresji dorosłych z powodu narastającego krzyku dziecka. Niemowlęta są potrząsane żeby przestały krzyczeć. Potrząsanie może mieć miejsce w zabawie, co oczywiście nie jest wyrazem maltretowania. W trakcie potrząsania niemowlę jest często trzymane za klatkę piersiową, co może spowodować złamanie żeber, może też być trzymane za ramiona, kończyny górne lub stopy. W trakcie gwałtownego potrząsania stosunkowo ciężka główka, podtrzymywana przez słabe mięśnie karku, rzucana jest we wszystkie strony. Naprzemienne przyspieszanie i zwalnianie ruchów głowy prowadzi do przerwania małych, bardzo delikatnych naczyń wypełniających przestrzeń miedzy pajęczynówką, oponą twardą i czaszką, zwłaszcza w zatokach opony twardej tworzących mostki między oponami i pokrywą czaszki. Następuje rozkojarzenie ruchu głowy i mózgu i wylewy wewnątrzczaszkowe, do przestrzeni pod oponowej, do opon zwykle obustronne i miedzy półkulami. Powtarzające się urazy powodują krwotoczne stłuczenia mózgu, rozerwanie substancji szarej i białej i obrzęk mózgu. W dalszym przebiegu może nastąpić, encefalomalacia, torbielowatość mózgu, zawał mózgu, czasem bez innych objawów maltretowania. Wskutek potrząsania może nastąpić uszkodzenie rdzenia kręgowego w części szyjnej, co nie jest rozpoznawalne za życia dziecka, dopiero po jego śmierci. Pełny obraz opisany przez Caffeya obejmuje- wylewy pod oponowe, masywny obrzęk mózgu, krwotoczną retinopatię, złamania żeber, przysad kości długich.. Niektóre objawy takie jak brak apetytu, wymioty, drgawki, bezdech a nawet zapaść są przypisywane początkowo banalnej infekcji. Objawy obrzęku mózgu i krwawienia wewnątrzczaszkowego wskazujące na tragiczne zagrożenie dla dziecka występują dopiero po pewnym czasie. Charakterystyczne są występujące prawie zawsze krwawienia do gałki ocznej tzw. "krwiaki okularowe" oraz rozwarstwienie lub odklejenie się siatkówki oka. Rokowanie zależne jest od ciężkości urazu. Śmiertelność jest b. duża zwłaszcza, jeśli dziecko znajdowało się w stanie śpiączki. Np. w grupie niemowląt przywiezionych do szpitala w śpiączce 60% zmarło, u reszty, których wystąpiły drgawki bez śpiączki, pozostały ciężkie skutki neurologiczne. U części dzieci lekkie opóźnienie umysłowe, niedosłuch, niedowidzenie albo ślepota ujawniają się dopiero po paru latach w wieku przedszkolnym. Konsekwencje neurologiczne są w tym zespole cięższe niż w innych urazach głowy. Opisano tetraplegię (porażenie czterech kończyn), wodogłowie. NIE POTRZĄSAJ DZIECKIEM !!!!!!!!!!!!!!!!!
Temat: pytanie o pościel
Posciel polecam wyprac przed uzyciem, ale nie koniecznie w proszkach czy wrzatku, tylko profilaktycznie. Na poczatku dziecko powinno spac tylko na materacyku z przescieradlem w spiworku najbezpieczniej. Bez zadnych poduszeczek, misiow i innych maskotek w lozeczku. Kolderke lub kocyk zostaw sobie na jesien, w lato i tak bedzie za cieplo na kolderki, nie przegrzewaj dziecka, to nie zdrowe. Ewentualnie podczas dziennej drzemki mozesz go przykryc cienkim kocykiem lub pielucha tetrowa, boki wtedy wsadz albo pod materacyk, zeby sie nie dostaly do twarzy dziecka, albo pod boczki dziecka, pod pachy tak lekko wcisnac. Na noc polecam cienki spiworek, bez rekawow. Ochraniacza nie musisz prac, mozesz, to zlezy z jakiego jest materialu i czy nadaje sie do prania. Moja sasiadka miala taki gruby, sztywny, z milego materialu, ale nie nadawal sie do pralki tylko trzeba bylo zaniesc do pralni. Ponizej wysylam Ci troche przydatnej inf. Pozdrawiam serdecznie.
ZALECENIA KRAJOWEGO KONSULTANTA W DZIEDZINIE NEONATOLOGII
Personel medyczny, zwłaszcza pielęgniarki i położne oraz pediatrzy-neonatolodzy wypisujący matkę z noworodkiem do domu powinni poinformować oboje rodziców o czynnikach ryzyka wystąpienia SIDS. Należy zwrócić szczególną uwagę na środowiskowe, jak i medyczne czynniki ryzyka: Po określeniu czynników ryzyka należy przekazać matkom lub opiekunom dzieci poniższe rekomendacje:
Zalecenia ogólne:
Przede wszystkim zapewnić dziecku regularny tryb życia, aby nie było pozbawione snu. - Jeśli dziecko zasnęło płacząc, upewnić się, czy później śpi spokojnie. - Należy wietrzyć pokój dziecka. Nie powinny w nim przebywać zwierzęta. - Pamiętać o właściwym nawodnieniu dziecka, zwłaszcza latem. - Karmić piersią, jeśli nie ma przeciwwskazań. - Regularnie kontrolować stan zdrowia dziecka u pediatry lub lekarza rodzinnego. - Unikać potrząsania dzieckiem, gdyż grozi to uszkodzeniem mózgu.
Zalecenia szczegółowe: - Pozycja podczas snu - na plecach. Należy unikać pozycji na boku i na brzuchu, chyba że jest to uzasadnione decyzją lekarza (np. wady twarzoczaszki). - Temperatura w sypialni dziecka nie powinna przekraczać 20°C dla niemowląt do 8 tygodnia życia i 18°C dla niemowląt starszych. - Twarz dziecka powinna pozostawać odkryta, kołderka nie może się na nią zsuwać. - Dziecko powinno spać na twardym materacu dostosowanym do łóżeczka. Nie używać poduszek. Odstęp między szczebelkami łóżeczka nie powinien przekraczać 8 cm. W łóżeczku nie mogą się znajdować przedmioty grożące uduszeniem, np. plastikowe torebki, duże miękkie zabawki. Dziecko powinno móc poruszać swobodnie wszystkimi kończynami. - Nie palić tytoniu w czasie ciąży, po porodzie a zwłaszcza w pomieszczeniu, gdzie śpi dziecko. - Nie podawać żadnych leków dziecku lub karmiącej matce bez konsultacji z lekarzem, a szczególnie leków przeciwkaszlowych.
Lista objawów alarmujących: - temperatura mierzona w odbycie powyżej 38 stopni C lub poniżej 36 stopni C u dziecka poniżej 6 miesiąca życia bez uchwytnej przyczyny, - istotna zmiana zachowania dziecka (np. dziecko bardzo spokojne lub pobudzone), - postękiwanie podczas snu i czuwania, - wymioty lub niechęć do jedzenia. - trudności w oddychaniu, - znaczna bladość, - nadmierne pocenie się podczas snu, - głośny, utrudniony oddech bez wytłumaczenia.
Jeśli wystąpią powyższe objawy, należy je konsultować z lekarzem!
SIDS jest zjawiskiem nieoczekiwanym, występującym u niemowląt uważanych za zdrowe, a więc - nie demonstrujących wcześniej bezdechów. Stany bezdechu są wskazaniem do podjęcia postępowania diagnostycznego, którym jest badanie polisomnograficzne a następnie postępowania leczniczego. O zagrożeniu wystąpieniem SIDS mówimy w razie obecności czynników ryzyka tego zespołu. Jeżeli są to czynniki "usuwalne", zagrożenie można zmniejszyć, lub oddalić. Jeżeli niektóre z nich (zwłaszcza czynniki "niezależne") trudno jest usunąć, należy uważniej obserwować dziecko i zintensyfikować edukację zdrowotną rodziców pod kątem profilaktyki SIDS. U dziecka z grupy ryzyka można podjąć domowe monitorowanie czynności oddychania i krążenia, w oparciu o wynik badania polisomnograficznego.
Temat: problemy z ulewaniem
Trudniejsze pojęcia
Zachowawcze leczenie refluksu żołądkowo-przełykowego u niemowląt: mieszanki mleczne zagęszczone (AR)
dr n. med. Kamil Hozyasz
z Kliniki Pediatrii, Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie Kierownik Kliniki: prof. dr hab. n. med. Andrzej Milanowski
Conservative treatment of gastroesophageal reflux in infants: thickened milk formulas
Summary Thickening infant formulas decrease the number of regurgitations and contribute to normalisation of pH-metric parameters. Conservative treatment, consisting mainly of postural therapy and special AR formulas tend to improve clinical remission in infants with gastroesophageal reflux disease.
Choroba refluksowa przełyku, popularnie nazywana refluksem żołądkowo- przełykowym (GERD), występuje w różnym nasileniu u ok. 6-8% całej populacji (diagnostyka i leczenie chorych w wieku dorosłym zostały omówione w Medycynie Rodzinnej, zeszyt nr 15). Regurtitacje – bierny odpływ niewielkiej ilości treści żołądkowej do gardła i jamy ustnej – występują co najmniej raz na dobę u ponad 60% niemowląt w pierwszych czterych miesiącach życia. Najważniejszymi cechami refluksu fizjologicznego są bezpośrednie poposiłkowe występowanie i niewielkie nasilenie. Nie można zapominać, że występowanie zdolności opróżniania żołądka w kierunku jamy ustnej niesie ze sobą korzyści dla niemowląt w pierwszych miesiącach życia – każdy praktyk, który analizował skład masywnych ulewań/wymiotów u zdrowych ogólnie dzieci widział niejednokrotnie, że zawierały one duże ilości śluzowej wydzieliny z nosogardła (sposób ewakuacji wydzieliny).
GERD występuje po posiłkach i niezależnie od nich, nieleczony prowadzi do licznych powikłań. Podłożem choroby może być pierwotna dysfunkcja górnego odcinka przewodu pokarmowego, jak nadmierna relaksacja zwieracza dolnego przełyku, nieprawidłowa lokalizacja anatomiczna wpustu żołądka i nieostry kąt wejścia przełyku do żołądka (kąt Hissa), zaburzenia motoryki przełyku oraz procesy chorobowe, których wtórną manifestacją jest GERD: alergia pokarmowa, zakażenia układu moczowego i oddechowego, zaburzenia metaboliczne. Na podstawie badań przeprowadzonych wśród szwedzkich bliźniąt w wieku dorosłym: monozygotycznych (2178 par), heterozygotycznych tej samej płci (3219 par) i heterozygotycznych różnej płci (3014 par) oszacowano, że czynniki genetyczne decydowały w 23-39% o rozwoju GERD. Współczynnik korelacji wystąpienia GERD wynosił 0,29 i 0,14 odpowiednio dla bliźniąt płci męskiej monozygotycznych i heterozygotycznych oraz 0,33 i 0,14 odpowiednio dla bliźniąt płci żeńskiej monozygotycznych i heterozygotycznych. Wśród heterozygotycznych bliźniąt różnej płci, współczynnik korelacji był niski (0,06). U niemowląt podstawowymi objawami GERD są nasilone ulewania, wymioty, zapalenia gardła i krtani, nawracające zapalenia oskrzeli, bezdechy i bradykardia, zapalenia przełyku (utrudnione przełykanie, zespół Sandifera), rozdrażnienie i niepokój, zahamowanie przyrostu masy ciała, niedokrwistość z niedoboru żelaza, krwawe wymioty i smoliste stolce.
Medycyna Rodzinna 3-4/2002 pełny tekst artykułu
Temat: SIDS - co Wy na to?
SIDS - co Wy na to?
Dziewczyny i chłopaki, znalazłam to na "Chorym dziecku"(posty Odlipcadomarca).Szczerze mówiąc przeraziłam się.Co Wy na to???
Bardzo prosze nie powtarzajcie plotek ani opowiesci zaslyszanych w rodzinie czy od znajomych. SIDS - Sudden Infant Death Syndrom w Polsce znany jako Zespol Naglego Zgonu jest nie do rozpoznania PRZED ani w W TRAKCIE - dlatego nie mozna ani temu zapobiec (monitory oddechu to swietny sposob na uzyskanie falszywego spokoju i zapewnienie dobrych dochodow wytworcom, nic ponadto), ani powstrzymac. Najstarsze dziecko, o ktorym wiadomo, ze zmarlo na SIDS mialo ponad 2 lata. Ze statystyk - czesciej zdarza sie to chlopcom niz dziewczynkom, czesciej w miescie niz na wsi, najczesciej pomiedzy 4 a 9 miesiacem zycia, ale to tylko statystyki. Zaleca sie ukladanie dzieci do snu na boku lub na plecach choc jest bardzo wiele udokumentowanych przypadkow smierci z powodu SIDS dzieci, ktore sie bawily, przebywaly na rekach rodzicow lub opiekunow, niektore byly w trakcie rutynowych badan lekarskich. Srednio na swiecie umiera w ten sposob 3 dzieci na kazde 100 tysiecy, choc te dane nie sa do konca wiarygodne, bo w wielu krajach nie dokonuje sie sekcji zwlok na zmarlych niemowletach jesli nie ma podejrzen, ze dokonane zostalo przestepstwo i smierc takiego dziecka automatycznie odnotowuje sie jako SIDS, choc bez sekcji jest to niemozliwe do stwierdzenia. Co stwierdza sekcja? Najprosciej rzecz ujmujac to, ze wszystkie organy dzialaly prawidlowo, nie bylo zadnej infekcji ani mechanicznego uszkodzenia mogacego byc powodem smierci. Dokonuje sie rowniez analiz chemicznych, ktore moga trwac i do 3 miesiecy po smierci aby wykluczyc jakiekolwiek srodki trujace itp. Dopiero po takim czasie patolog jest w stanie jednoznacznie stwierdzic, ze dziecko zmarlo na SIDS. Najbardziej rozwiniete badania tego zagadnienia podejmowane sa w Stanach, Kanadzie i Niemczech. Ostatnie badania sugeruja nagle, nieuzasadnione zachwianie jonow sodu w organizmie, co moze powodowac tak gwaltowna smierc ale poniewaz zjawisko SIDS nie ma wlasciwie zadnego przebiegu w czasie, trudno jest je uchwycic, badac i cokolwiek udowodnic. Jesli ktos jest zainteresowany szczegolowa literatura, prosze dac znac.
Przyczyn bezdechu jest wiele, zarowno u dzieci jak u doroslych. Nie ma ZADNEGO poswiadczonego przypadku na swiecie, ktory dowodzilby, ze korzystanie z monitorow oddechu zapobieglo SIDS. Wiekszosc populacji (zarowno niemowleta, dzieci, jak dorosli) miewa bezdechy (czesciej we snie niz na jawie), z ktorych wychodzi samo, bez zadnych zabiegow reanimacyjnych. Bezdechy wymagajace dzialan reanimacyjnych ale nie konczace sie smiercia sa najczesciej swiadectwem zaburzen, ktorych przyczyny mozna odnalezc i leczyc. Z SIDS, poki co, nie ma zadnego potwierdzonego przypadku, ze ktokolwiek zatrzymal to zjawisko - smierc jest natychmiastowa. Jest w literaturze medycznej opisanych sporo przypadkow, gdy dzieci znajdowaly sie w szpitalu, w gabinecie lekarskim lub w jego poblizu z powodu badan okresowych, wizyty u kogos z rodziny itp. i mimo prawie natychmiastowej interwencji medycznej, nie bylo dla Nich ratunku. To jest wlasnie problem SIDS. Ale to nie znaczy, ze jesli ktos bedzie spal spokojniej wiedzac, ze Jego dziecko ma przy lozeczku monitor oddechu, ma z tego zakupu zrezygnowac. Spokoj rodzicow jest bardzo wazny.
Temat: SIDS - co Wy na to?
Dokładnie dla mnie też to jest stek bzdur. doskonale to ujęło kilka mam:wektra2 napisała tak "Jeżeli na początku zrobi się założenie, że o zjawisku SIDS można mówić tylko i wyłącznie w wypadku gdy dojdzie do śmierci to oczywistym jest, że stosując nomenklaturę naukową nie mozna mówić o przypadku zapobiegania. Ale to jest już dyskusja uniwersytecka, a w wypadku kiedy dojdzie do sytuacji zagrażającej życiu dziecka nie ma znaczenia czy nazywa się to SIDS, bezdech czy zupełnie inaczej. Moja koleżanka zaalarmowana przez monitor w nocy podbiegła do łóżeczka-dziecko nie oddychało i było sine. Szybka akcja spowodowała, że dziecko podjęło oddychanie. Po tym incydencie zostało poddane kompleksowym badaniom, które nic nie wykazały. Gdyby doszło do śmierci, prawdopodobnie diagnoza brzmiałaby : śmierć łóżeczkowa, ale ponieważ (na szczęście) do tego nie doszło to również nie można mówić o zapobieganiu. To jest tylko zabawa słowami."
a k1w0 napisała: "Kilka lat przed narodzinami mojego pierwszego dziecka zmarła 6-miesięczna córka moich znajomych. Zdrowe niemowlę nie obudziło się rano. Po śmierci została postawiona diagnoza - Zespół Nagłego Zgonu Niemowląt...
Nie jestem lekarzem (wielu lekarzy zresztą ma na temat tego zjawiska niewielką wiedzę), nie jestem naukowcem, ale moja wiedza na temat SIDS nie opiera się na przekazach "jedna baba drugiej babie" tylko na opracowaniach naukowych i wnikliwej analizie informacji.
Teorii na temat powodów występowania SIDS było już co najmniej kilkanaście, ale jak na razie żadna nie jest całkowita i przyjęta jako obowiązująca. Co do jednego badacze się zgadzają : NASTĘPUJE ZATRZYMANIE ODDECHU, KTÓRE JEST BEZPOŚREDNIM POWODEM ŚMIERCI. Jeżeli oddech zostaje przywrócony w odpowiednio krótkim czasie to PROCES ZOSTAJE ZATRZYMANY. Urządzenia typu monitory oddechu nie zapobiegają, nie leczą, ale informują o bezdechu, o sytuacji wymagającej interwencji i zagrażającej życiu ( nie tylko w kontekście śmierci łóżeczkowej).
Mówi się, że SIDS to choroba, której pierwszym objawem jest śmierć.... podążając tym tokiem rozumowania można by powiedzieć, że w wypadku przywrócenia oddychania nie ma mowy o SIDS ponieważ......nie doszło do zgonu....
Nie mogę zrozumieć tego, że stosując monitor oddechu uzyskuję fałszywy spokój ?! nie przestaję opiekować się dzieckiem karmię je, przewijam, kąpię i kontroluję stan zdrowia ! robię wszystko to co robiłabym nie mając takiego urządzenia......jedynie nie wpatruję się w unoszącą się (zresztą prawie niezauważalnie przy niemowlętach) klatkę piersiową przez 24 godziny na dobę bo po prostu fizycznie nikt nie jest w stanie tego robić. Na czym więc ma polegać to moje fałszywe poczucie spokoju ?!"
Słuszne stwierdzenia
Temat: Dziewczyny pomóżcie!! czym najszybciej zbic temp.?
Moje doswiadczenia z wysoka temp. i drgawkami pewno juz bylas u lekarza ale moze i innym sie przyda
WAZNE - dzieci maja rozna podatnosc na leki, jednemu pomaga ibufen, innmemu paracetamol, czopki podobno najszybciej dzialaja i polecam wspomniany paracetamol - dawka zalezy od wieku dziecka i wagi (sa inne dla niemowlat do kilku mcy a inne dla starszych powyzej roku )
moj synek mial podawane w szpitalu czopki na zmiane z lekami doustnie w syropie zarowno paracetamol i ibufen - i faktyczny spadek temperatury nastepowal dopiero do 3 godz, w ciagu godz. udawalo sie tylko zahamowac dalszy wzrost. czopki dzialaly troche szybciej, ale czasem z powodu biegunki nie mozna bylo podac. zgadzam sie ze teoretycznie do 38 czy 38,5 sie nie zbija - ale niestety mielismy inna straszna dla nas sytuacje - synkowi, 13 mcy, ktory miał wczesniej kilka razy drobne infekcje gardla z 1 dniowa temp. do 38 stopni ktora bez lekow sama przechodzila, nagle podczas urlopu miał temp. 38,1 stopnia ktora nagle w przeciagu niecałej godziny skoczyla bardzo szybko do gory, dostal dreszczy, w przeciagu kilku minut drgawki i prawie natychmiast chwilowy bezdech (na szczescie byla przypadkiem obok pielegniarka ktora podala dozylnie lek ulatwiajacy oddychanie)...a rano jeszce bylismy u lekarza ktory zalecil tylko przeciwgoraczkowe...
WAZNE - nie zanizac podanych dawek leku odnosnie wagi i wieku dziecka bo moga nie zadzialac. po stwierdzeniu w szpitalu problemow ze zbijaniem temp u synka po podaniu leku zalecano nam podac kolejną dawke po okreslonej czasie - nie zawsze czekajac az temp wysoko wzrosnie. zawsze warto skonsultowac z lekarzem jesli szybko narasta temepratura.
TERAZ PODSUMOWUJĄC ZWRACAM UWAGE: - nie przegrzewac, odkryć - chlodzic - zimne oklady na kark, okolice watroby -podobno silnie regauje, uda (ostatecznie nawet calego, mozna chlodnymi recznikami) - lekarstwo przeciwgoraczkowe - odpowiedni czopek do wagi wieku dziecka, nie za mały, i uwaga bo czesc moze sie rozpuscic i wyciec, lub leki doustnie - zasadniczo wolniej - obserwowac goraczke (ostatnio lekarz powiedzial nam, ze drgawki u malych dzieci nie musza byc koniecznie spowodowane tylko wysoka temepratura ale tym jak szybko narasta) - kontakt z lekarzem!
Chcialm podkreslic nie uwazam sie za znawce tematu ale te przezycia szcegolnie mnie uczulily na kontrolowanie zmian temperatury. w szpitalu gdy nas przyjeto lekarka powiedziala zeby uniknac takiej sytuacji trzeba niedopuszczac do wysokiej temp. i lepiej wczesniej podac srodki.
wiem ile to nerwów i dopiero po fakcie uslyszalam, ze znajomi mieli podobne sytuacje z dziecmi, nawet brat cioteczny synka, ktory tez nagle dostal wysokiej goraczki i drgawek. pozniejsze badania wykazaly ze bylo to w przypadku zakazenia wirusowego (on) lub bakteryjnego (synek). ania
Temat: lista nizbędnik
Wątek pt. "Lista niezbędnik" szanowni Państwo nie zawiera właściwie żadnej informacji odnoszącej się do jego tytułu. Luźna wymiana zdań na tematy przewijające się na całym naszym forum. Szkoda. Przyznam, że jestem teraz w trakcie poszukiwania sprzętu i tracę na to ogromną ilość czasu. Mój synek przestaje chodzić, szukam wózka, pionizatora oraz sprzętu monitorującego procesy życiowe w nocy podczas snu dziecka. Jeśli chodzi o wózek to dzięki informacjom w sklepie medycznym udało mi się ustalić, że godne uwagi są wózki OTTOBOCKA i MEYRY. Są to chyba niemieckie firmy oferujące sprzęt rehabilitacyjny. Chcę kupić wózek aktywny, bez napędu. Oczywiście o wózku z napędem elektrycznym również już myślę i jak tylko ruszy program PFRON-u spróbuję złożyć wniosek i kupić wózeczek samobieżny. Faktem jest, że żaden z lekarzy nie był w stanie doradzić mi jaki wózek kupić. Neurolog, który wypisał zlecenie (NFZ refinansuje 1800 zł przy zakupie wózka) nie bardzo wiedział nawet, że to on ma prawo wydać takie zlecenie. Pielęgniarka w rejestracji neurologicznej stwierdziła jednoznacznie, że oni nigdy nie wydawali takich zleceń i nie są do tego uprawnieni (nie mają nawet do tego specjalnych druków). Dopiero szczegółowe przytoczenie przepisów NFZ otworzyło oczy tej Pani (a druk kserowali z poradni rehabilitacyjnej, bo w poradni neurologicznej faktycznie do tej pory nie mieli). Myślę, że z wózkiem i pionizatorem dam radę i dobiorę właściwie, zwłaszcza, że przed zakupem odbywają się konsultacje, pomiary itp. Znam jednak problemy mojej znajomej, która odmówiła po raz piąty przyjęcia wózka ze względu na nieprawidłowo dobrane parametry. Jej synek co prawda nie ma DMD ale ma inne schorzenie i jest pod respiratorem więc wózek musi mieć odpowiednie prametry. Mam problem z urządzeniem (lub zespołem urządzeń) do monitorowania Mateuszka w czasie snu. Dwa tygodnie temu w czasie snu przestał oddychać. Przypadek spowodował to, ze się obudziłem i dopiero po "usta-usta" wrócił z .......... . Chcę kupić pulsoksymetr z alarmem akustycznym. Alarm ustawia się na dwa parametry - osłabienie puslu oraz saturacja. W przypadku obniżenia się któregokolwiek z parametrów poniżej ustalonych limitów następuje uruchomienie alarmu dźwiękowego. Problemem jednak jest sonda. Zalazłem sondy przyklejane do rączki lub stopy dziecka, bo sonda w postaci klipsika na palec nie zda egzaminu w nocy. Mój Mati kręci się w nocy i obawiam się ,że sonda przyklejona też może się luzować lub odklejać. Są też sondy silikonowe jako nadładki na paluszek, ale sonda taka jest za każdym razem połączona kabelkiem z urządzeniem i obawiam, że że w nocy co chwilkę będzie to spadało. Jakie są wasze doświadczenia w tym zakresie? Widziałem też taką "nocną nianię" jak dla niemowląt. Jest to płytka, którą podkłada się pod materacyk i w przypadku gdy dziecko nie oddycha przez 20 sekud włączany jest alarm. Jeśli macie swoje doświadczenia w tym zakresie to bardzo proszę o informacje. Bardzo mi na tym zależy bo od dwóch tygodni mało śpię. Pani rehabilitant coś przebąknęła o respiratorze (taki z maseczką). Nie wiem czy to dobry pomysł bo saturacja Mateuszka jest jak najbardziej prawidłowa. Badałem go pulsoksymetrem każdej nocy kilkanaście razy podczas pobytu w szpitalu po tym wypadku z nocnym bezdechem. Cały czas utrzymywała się na poziomie 96-98. Narazie jesteśmy jeszcze w fazie badań i nie do końca wiemy co było przyczyną tego incydentu. Za dwa tygodnie rezonans magnetyczny, a dzisiaj wyniki z holtera. I jeszcze jedno pytanie - jakie są wyniki badań serduszka Waszych dzieciaczków? Czy są jakieś niepokojące zmany i naczym one polegają? Zaglądałem na nowe forum utworzone przez Gruchotkę. Bardzo mi się podoba. Wydaje mi się, że tak będzie nam łatwiej pogrupować tematykę. Faktem jest, że forum fundacji ze Szczecina zatrzymało się w pewnym momencie i nie jest do ruszenia. Ale mam nadzieje, że z nowym tak się nie stanie. Chcę się z Wami podzielić swoimi spostrzerzeniami na temat Protandimu. Ale na to muszę znowu wykrzesać odrobinę czasu. Przepraszam, ale czas to, jest to czego bardzo mi ostatnio brakuje. Z pewnością to już wiecie, ale na wszelki wypadk informuję, że PFRON ruszył z programem "sprawny dojazd". Mają kasę na zakup samochodów i urządzeń do wyposażenia samochodu pod potrzeby osób niepełnosprawych - więcej info na www.pfron.org.pl. Są też inne programy. Pozdrawiam. Marek
Strona 2 z 2 • Znaleźliśmy 128 wypowiedzi • 1, 2
|
| |
|